Był wtorek. Byłam sama w domu, więc pomyślałam, że zadzwonię do mojego chłopaka Niall 'a i zapytam czy mogę przyjść do jego domu.
J- Hej kotku mogę przyjść do Ciebie do domu?
N- Yyy.... Ok przyjdź jak chcesz.
W jego głosie słyszałam lekkie zakłopotanie. Tak jakby coś przede mną ukrywał i miałam takie wrażenie jakby on nie chciał, żebym przyszła do niego. Ale , że się zgodził więc poszłam.
Szłam sobie spokojnie i myślałam nad dziwnym zachowaniem mojego chłopaka, którego kocham najbardziej na świecie. Wreszcie doszłam na miejsce.
Dzwonie do drzwi. Niall mi otworzył, ale był jakiś dziwny i taki nie swój. Jakby to była inna osoba. Gdy weszłam do środka ciągle się rozglądał na inne strony.
J- Niall wszystko dobrze?
N- Tak, tak wszystko dobrze kotku.
J- Jesteś jakiś dziwny.
N- Co? Wcale nie. Wcale nie jestem dziwny.
Mimo, że mnie zapewniał to i tak mu nie uwierzyłam. Przeczuwałam, że cos jest z nim nie tak. Pomyślałam sobie, ale tylko przez jedna chwilę , że on może mnie zdradzać, więc przyszedł mi do głowy pomysł jak to sprawdzić.
J- Skarbie mogę u Ciebie nocować?
( wymyśliłam coś, że niby mam jakiś remont w mieszkaniu)
N- Skąd taka decyzja?
J- A wiesz mam remont w mieszkaniu.
N- N-ooo ...Ok , spoko.
J- Ale na pewno nie masz nic przeciwko tak?
N- A nie możesz na przykład nocować u Agnieszki?
J- Agnieszka wyjechała na wakacje do Hiszpanii.
N- Aha. Ok. To dobra możesz tu spać. A tak w ogóle to na ile dni będziesz tu nocować?
J- A pewnie na jakiś tydzień.
Teraz byłam już pewna, że cos przede mną ukrywa. Wiedziałam, bo jakby był szczery to od razu by się zgodził. A tak to najpierw mówi żebym poszła do Agi, a jak mu powiedziałam, że wyjechała to dopiero się zgodził. A może on mnie zdradza? Nie, nie, nie. Ta myśl była tak straszna, że aż nie mogłam więcej o tym myśleć. Więc poszłam się rozpakować, a gdy otworzyłam szafkę zobaczyłam damską bieliznę, ale nie moją. Chciałam zawołać od razu Niall' a, ale pomyślałam, że może coś jeszcze znajdę. Poszłam do kuchni się czegoś napić a tam na oknie zobaczyłam napis ,,KOCHAM CIĘ NIALL!!! '' To było szalone co tu się działo. Zawołałam więc mojego chłopaka. Krzyczałam Niall! Chodź tu! Przyszedł. I gdy zobaczył ten napis na oknie i damska bieliznę w mojej ręce strasznie się przestraszył i postanowił wyznać mi całą prawdę. Powiedział mi, że jest śledzony i prześladowany. Ciągle te listy i napisy na ścianach, oknach czy drzwiach. Mówił , że to jakaś psychofanka .
J- A ta bielizna?
N- To pewnie ta psychofanka ją tu podrzuciła , bo wiedziała, że będziesz tu nocować i chciała cię odstraszyć żeby mnie miała tylko dla siebie.
J- To pewnie jakaś chora osoba.
Byłam w strasznym szoku. Chciałam od razu zadzwonić na policję, ale Niall przekonał mnie, żebyśmy dali sobie spokój z ta psychofanka i z ta policją.
N- Chodźmy już spać.
J- No , dobrze.
I od tej pory mam całkowite zaufanie do Niall' a. Bardzo go kocham i jest najważniejszą osoba w moim życiu i wiem, że on też mnie kocha.