Był wtorek. Byłam sama w domu, więc pomyślałam, że zadzwonię do mojego chłopaka Niall 'a i zapytam czy mogę przyjść do jego domu.
J- Hej kotku mogę przyjść do Ciebie do domu?
N- Yyy.... Ok przyjdź jak chcesz.
W jego głosie słyszałam lekkie zakłopotanie. Tak jakby coś przede mną ukrywał i miałam takie wrażenie jakby on nie chciał, żebym przyszła do niego. Ale , że się zgodził więc poszłam.
Szłam sobie spokojnie i myślałam nad dziwnym zachowaniem mojego chłopaka, którego kocham najbardziej na świecie. Wreszcie doszłam na miejsce.
Dzwonie do drzwi. Niall mi otworzył, ale był jakiś dziwny i taki nie swój. Jakby to była inna osoba. Gdy weszłam do środka ciągle się rozglądał na inne strony.
J- Niall wszystko dobrze?
N- Tak, tak wszystko dobrze kotku.
J- Jesteś jakiś dziwny.
N- Co? Wcale nie. Wcale nie jestem dziwny.
Mimo, że mnie zapewniał to i tak mu nie uwierzyłam. Przeczuwałam, że cos jest z nim nie tak. Pomyślałam sobie, ale tylko przez jedna chwilę , że on może mnie zdradzać, więc przyszedł mi do głowy pomysł jak to sprawdzić.
J- Skarbie mogę u Ciebie nocować?
( wymyśliłam coś, że niby mam jakiś remont w mieszkaniu)
N- Skąd taka decyzja?
J- A wiesz mam remont w mieszkaniu.
N- N-ooo ...Ok , spoko.
J- Ale na pewno nie masz nic przeciwko tak?
N- A nie możesz na przykład nocować u Agnieszki?
J- Agnieszka wyjechała na wakacje do Hiszpanii.
N- Aha. Ok. To dobra możesz tu spać. A tak w ogóle to na ile dni będziesz tu nocować?
J- A pewnie na jakiś tydzień.
Teraz byłam już pewna, że cos przede mną ukrywa. Wiedziałam, bo jakby był szczery to od razu by się zgodził. A tak to najpierw mówi żebym poszła do Agi, a jak mu powiedziałam, że wyjechała to dopiero się zgodził. A może on mnie zdradza? Nie, nie, nie. Ta myśl była tak straszna, że aż nie mogłam więcej o tym myśleć. Więc poszłam się rozpakować, a gdy otworzyłam szafkę zobaczyłam damską bieliznę, ale nie moją. Chciałam zawołać od razu Niall' a, ale pomyślałam, że może coś jeszcze znajdę. Poszłam do kuchni się czegoś napić a tam na oknie zobaczyłam napis ,,KOCHAM CIĘ NIALL!!! '' To było szalone co tu się działo. Zawołałam więc mojego chłopaka. Krzyczałam Niall! Chodź tu! Przyszedł. I gdy zobaczył ten napis na oknie i damska bieliznę w mojej ręce strasznie się przestraszył i postanowił wyznać mi całą prawdę. Powiedział mi, że jest śledzony i prześladowany. Ciągle te listy i napisy na ścianach, oknach czy drzwiach. Mówił , że to jakaś psychofanka .
J- A ta bielizna?
N- To pewnie ta psychofanka ją tu podrzuciła , bo wiedziała, że będziesz tu nocować i chciała cię odstraszyć żeby mnie miała tylko dla siebie.
J- To pewnie jakaś chora osoba.
Byłam w strasznym szoku. Chciałam od razu zadzwonić na policję, ale Niall przekonał mnie, żebyśmy dali sobie spokój z ta psychofanka i z ta policją.
N- Chodźmy już spać.
J- No , dobrze.
I od tej pory mam całkowite zaufanie do Niall' a. Bardzo go kocham i jest najważniejszą osoba w moim życiu i wiem, że on też mnie kocha.
sobota, 27 grudnia 2014
niedziela, 27 lipca 2014
Zerwana kariera dla tego jedynego
Harry Styles
Jak co tydzień Harry przyszedł po odbiór piosenki,którą pisaliśmy razem wczoraj.
-Cześć (T.I)
-Cześć (T.I)
-Czyli nie pojedziesz?
-Nie.Ale przecież będzie Trish i Dez.
-Ale to nie to samo
*Tydzień później*
Perspektywa Harry'ego
Dlaczego nie mogę napisać żadnej piosenki?Siedzę przy tym głupim pianinie już od kilku godzin a nic nie mogę napisać.
-Cześć Harry chodź,bo to twój pierwszy koncert w trasie nie możemy się spóźnić.
-Tak Trish już idę.A (T.I) będzie?
-Nie wiem jak dzwoniliśmy to jechała do wytwórni.
*Perspektywa (T.I)*
Siedzę obok jakiegoś gościa i czekam na swoją kolej.
-Pani (T.I) (T.N)
A może czas się wycofać?
Ten cały show-biznes jest nie dla mnie.Mogłam pojechać z Harry'm.
-Pani (T.I) (T.N)!-to powiedział już dość zdenerwowanym tonem.
-Pani (T.I) (T.N)!-to powiedział już dość zdenerwowanym tonem.
-Dzień dobry.Ja się rozmyśliłam i nie chcę podpisywać tego kontraktu.
Gdy to powiedziałam szybko wybiegłam z budynku złapałam pierwszą lepszą taksówkę i pojechałam do domu.
W domu szybko się spakowałam i pojechałam na lotnisko.Wcześniej jeszcze zadzwoniłam do moich przyjaciół i poinformowałam ich o swoim przyjeździe.Lot trwał 2 godziny przez które strasznie się bałam ponieważ nigdy nie latałam samolotem.
Gdy już wyszłam z samolotu i odebrałam swoją walizkę przywitałam się.
W autokarze Harry'ego zaczęło się przesłuchanie.
-Przecież miałaś podpisywać ten kontrakt-jak zwykle zaczęła Trish
-No tak,ale zrezygnowałam.Ten cały show-biznes jest nie dla mnie.
-Ale (T.I),przecież bardzo ładnie śpiewasz nie możesz zmarnować takiego talentu.
-Wiem,ale się w tym wszystkim gubię.
Gdy już wszyscy wyszli z autokaru zostawiając mnie i loczka razem poczułam chęć przytulenia go.Tak jak pomyślałam tak też zrobiłam.
-Wiesz (T.I) tęskniłem za tobą
-Ja za tobą też.
-Co powiesz na spacer wieczorem?
-Ale przecież masz koncert
-No,ale po koncercie
-Dobra
*Po koncercie perspektywa Harry'ego*
Byłem w kwiaciarni kupiłem jej czerwone róże i dzisiaj mam zamiar zapytać ją o to o co zapytałem pół roku wcześniej.A mianowicie czy będzie moją dziewczyną.Kiedy ją o to zapytałem pół roku wcześniej odpowiedziała "Tak",lecz gdy dostaliśmy propozycję napisania piosenki do serialu nie mogliśmy sobie odmówić.(T.I) miała pomysł aby napisać balladę a ja piosenkę wesołą oczywiście ja zgodziłem się na pomysł (T.I) a ona na mój takim oto sposobem
wyszła tak koszmarna piosenka,że nawet nie umiem określić tego słowami.Przez to zdarzenie przestaliśmy być parą.
wyszła tak koszmarna piosenka,że nawet nie umiem określić tego słowami.Przez to zdarzenie przestaliśmy być parą.
Ale teraz mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze.Kiedy wszedłem do autokaru zobaczyłem (T.I) która była ubrana w piękną czarną sukienkę która podkreślała jej talię.
-Pięknie wyglądasz
-Dziękuję
Złapałem ją za rękę i poszliśmy.Chodziliśmy obok stawu kupiliśmy sobie lody i usiedliśmy na ławce.
-(T.I) słuchaj chciał bym cię o coś spytać
-Pytaj śmiało
-Dobrze a więc wiem,że jak byliśmy razem to się nam nie układało,lecz chciał bym się ciebie zapytać czy będziesz moją dziewczyną?
-Wiesz co zaskoczyłeś mnie tym pytaniem,ale możemy spróbować tak będę twoją dziewczyną.
*Osiem miesięcy później*
Cała trasa minęła bardzo dobrze przez nią mam coraz więcej fanów których kocham.Z (T.I) jestem szczęśliwy i myślę,że będzie tak na wieki.
poniedziałek, 21 lipca 2014
Dzięki Harry'emu część 3
J- A co Gabi?
H- Mówię, że pasujecie do siebie z Zayn'em.
Nie mogłam wykrztusić słowa.
Z- Ty masz rację, dobrze nam się rozmawia, rozumiemy się, mamy wspólne zainteresowania.
H- No widzisz ciekawe co na to Gabi?
J- Zgadzam się z Zayn'em. Od dawna byłam i jestem zakochana w nim. Dlaczego mam nie spróbować. To co, że znamy się krótko.
Z- Próbujemy?
J- Próbujemy.
Z- Chodź do mnie. Siadaj na kolanach.Teraz jesteś moją dziewczyną.
Przytuliłam się do niego mocno a, on jeszcze mocniej do mnie.
Reszta chłopaków- Gorzko, Gorzko...
Wtedy Zayn mnie pocałował. Poszłam po kieliszki, a Niall otworzył szampana.
Li- Za nową parę!
Wszyscy- Za nową parę!
Stuknęliśmy się kieliszkami i wypiliśmy szampana. Wszyscy nocowali u mnie. Część spała w salonie a Zayn spał u mnie. Wstałam rano zrobiłam śniadanie. Zjedliśmy razem i poszłam po mojego laptopa.
Zayn założył sobie konto na FB, które było poświęcone tylko dla przyjaciół.Weszłam na swoje konto i dostałam zaproszenie od Zayn'a. Oczywiście zaakceptowałam. Zobaczyłam, że zmienił status na ,, w związku" z Gabi. Zrobiło mi się miło i wysłałam mu serduszko. Po chwili dostałam od niego takie samo tylko trzy razy więcej. Zayn zawołam z mojej sypialni.
Z- Gabi a tak w ogóle to na jak długo zostajesz w Londynie?
J- Na miesiąc a co?
Z- A masz plany na następny miesiąc?
J- Nie.
Z- To dobrze zabieram cię do Los Angeles.
Po tych słowach rzuciłam mu się na szyję. Pomyślałam mam wspaniałego chłopaka.
6 Miesięcy później
Dalej jestem z Zayn'em. Wspaniale nam się układa. Niedawno Zayn mi się oświadczył i myślimy nad ślubem. Spędzamy razem każdą wolną chwilę. A w Los Angeles było cudownie. Rodzice też się ucieszyli, że znalazłam sobie miłego, uprzejmego, czułego i kochanego chłopaka. Zostałam fryzjerką chłopaków także jestem blisko i cały czas z Zayn'em. <3 <3 <3
H- Mówię, że pasujecie do siebie z Zayn'em.
Nie mogłam wykrztusić słowa.
Z- Ty masz rację, dobrze nam się rozmawia, rozumiemy się, mamy wspólne zainteresowania.
H- No widzisz ciekawe co na to Gabi?
J- Zgadzam się z Zayn'em. Od dawna byłam i jestem zakochana w nim. Dlaczego mam nie spróbować. To co, że znamy się krótko.
Z- Próbujemy?
J- Próbujemy.
Z- Chodź do mnie. Siadaj na kolanach.Teraz jesteś moją dziewczyną.
Przytuliłam się do niego mocno a, on jeszcze mocniej do mnie.
Reszta chłopaków- Gorzko, Gorzko...
Wtedy Zayn mnie pocałował. Poszłam po kieliszki, a Niall otworzył szampana.
Li- Za nową parę!
Wszyscy- Za nową parę!
Stuknęliśmy się kieliszkami i wypiliśmy szampana. Wszyscy nocowali u mnie. Część spała w salonie a Zayn spał u mnie. Wstałam rano zrobiłam śniadanie. Zjedliśmy razem i poszłam po mojego laptopa.
Zayn założył sobie konto na FB, które było poświęcone tylko dla przyjaciół.Weszłam na swoje konto i dostałam zaproszenie od Zayn'a. Oczywiście zaakceptowałam. Zobaczyłam, że zmienił status na ,, w związku" z Gabi. Zrobiło mi się miło i wysłałam mu serduszko. Po chwili dostałam od niego takie samo tylko trzy razy więcej. Zayn zawołam z mojej sypialni.
Z- Gabi a tak w ogóle to na jak długo zostajesz w Londynie?
J- Na miesiąc a co?
Z- A masz plany na następny miesiąc?
J- Nie.
Z- To dobrze zabieram cię do Los Angeles.
Po tych słowach rzuciłam mu się na szyję. Pomyślałam mam wspaniałego chłopaka.
6 Miesięcy później
Dalej jestem z Zayn'em. Wspaniale nam się układa. Niedawno Zayn mi się oświadczył i myślimy nad ślubem. Spędzamy razem każdą wolną chwilę. A w Los Angeles było cudownie. Rodzice też się ucieszyli, że znalazłam sobie miłego, uprzejmego, czułego i kochanego chłopaka. Zostałam fryzjerką chłopaków także jestem blisko i cały czas z Zayn'em. <3 <3 <3
środa, 9 lipca 2014
Dzięki Harry' emu część 2
J - O to super.
Z - Mam dla ciebie niespodziankę za godzinę wpadnie tu reszta chłopaków .
J- Wow, ale super!
Z- No wiesz muszę ci powiedzieć, że świetnie tańczysz.
J- Oh, dziękuję. Ty też.
Z- Dzięki.
J- Proszę sok pomarańczowy.
Z- Dzięki Gabi
Z- Masz piękne imię zresztą jak jego właścicielka.
J- Zayn dzięki za komplement.
Z- To mamy jeszcze godzinę do przyjścia chłopaków.
J- No tak. To co robimy?
Z- A może jakiś horror?
J- Ok. Zgadzam się .
Z- Boisz się horrorów?
J- Wstyd się przyznać ale tak.
Z- Jak chcesz to nie musimy oglądać horroru.
J- Nie czas najwyższy przezwyciężyć strach.
Z- Jak chcesz. Zawsze możesz się przytulić i złapać za rękę.
J- Ok. Dzięki. Na pewno skorzystam.
Z- Miło mi.
Zaczął się film był naprawdę straszny. W momencie, w którym miała być zabita jakaś dziewczyna złapałam Zayn' a mocno za rękę i zamknęłam oczy. Zayn mocno mnie przytulił i pocałował w policzek.Po godzinie usłyszałam dzwonek do drzwi. Leniwie zeszłam z kanapy i otworzyłam drzwi.W drzwiach stali Louis, Harry, Niall i Liam.
H- Cześć Gabi
J- Cześć Harry
Reszta Chłopaków- Cześć piękna
J- Cześć chłopaki
J- Zapraszam rozgośćcie się.
N- Dziękujemy
J- My z Zayn' em oglądamy horror chcecie z nami, czy może coś innego?
L- Chętnie oglądniemy horror, co nie chłopaki?
R- Jasne
J- Chcecie sok pomarańczowy?
Ch- Tak, chetnie
J- Proszę bardzo
Ch- Dziękujemy
Jeszcze przez pół godziny oglądaliśmy wszyscy ten straszny film. Właśnie wtedy zadzwonił telefon Zayna . Odebrał go,a my wszyscy poszliśmy do kuchni zrobić coś do jedzenia.Po 15 minutach weszliśmy do salonu gdzie siedział smutny Zayn. Louis podszedł do niego i zapytał-
L- Zayn co się stało?
Zayn zakrył dłońmi twarz i powiedział przez zaciśnięte zęby jedno krótkie zdanie
Z- Perrie ze mną zerwała
L- Co?
Z- To co słyszałeś
Li- Przecież byliście wspaniałą parą.
Z- Właśnie byliśmy.
Z- Nawet nie miała odwagi powiedzieć mi tego prosto w oczy.
H- A powiedziała przynajmniej z jakiego powodu?
Z- Powiedziała tylko, że się zakochała i zrywa ze mną.
N- A miało być tak miło
Z- No i będzie.
Z- Taka wiadomość nie zepsuje nam wieczoru. Podziwiam go. Ja na jego miejscu już dawno bym ryczała.
J- Zapraszam do stołu.
wszyscy jedliśmy kanapki i rozmawialiśmy. Ale po Zaynie widać było, że jego teraz już była dziewczyna bardzo go zraniła.Harry zauważając minę chłopaka dodał.
H- Zayn nie martw się będzie następna.
H- Wiesz już mam kogoś na oku dla ciebie.
Z- Tak kogo?
H- A właśnie siedzi obok ciebie.
To zdanie wyrwało mnie z myślenia o Zaynie. Teraz siedziałam zaciekawiona w rozmowę.
H- Tak dobrze słyszałeś właśnie Gabi.
J- A co Gabi?
Następna cześć za tydzień
wtorek, 1 lipca 2014
Dzięki Harry'emu
Były wakacje. Rodzice wzięli mnie do Londynu. Byłam z tego powodu bardzo zadowolona, bo mogłam spotkać chłopaków z 1D. Kiedy wysiadłam z samolotu zobaczyłam Zayn'a myślałam, że to wszystko mi się śni, ale to było na prawdę. Podbiegłam do niego i poprosiłam o autograf. Potem wróciłam do hotelu i się rozpakowałam, Na drugi dzień poszłam na zakupy gdy weszłam do sklepy zobaczyłam wszystkich chłopaków z One Direction. Po prostu oszalałam. Podeszłam do nich i ich wszystkich pocałowałam oraz poprosiłam o autografy Harry'ego, Niall'a, Liam'a i Louis'a. Kiedy wróciłam do hotelu zostawiłam zakupy i wyszłam na miasto. Kupiłam sobie koszulkę z One Direction, bluzę, perfumy, etui na mój telefon i książkę, w której było mnóstwo plakatów i ich tatuaże. No i oczywiście bilety na koncert. Bardzo się cieszyłam z zakupów. Wróciłam do hotel pokazałam rodzicom co sobie kupiłam. A co najlepsze z tego co sobie kupiłam były bilety na koncert, który ma się odbyć w najbliższą sobotę. Kiedy poszłam na koncert 1D ubrałam się w bluzkę, którą sobie kupiłam. Wszystko kamerowałam, bardzo się ucieszyłam kiedy zaprosili mnie na scenę. Robiłam sobie zdjęcia. Po koncercie poszłam do hotelu byłam bardzo zadowolona z tego dnia. Później poszłam opowiedzieć rodzicom jak było na koncercie.po skończonej rozmowie wróciłam do swojego hotelu. Zdążyłam ulać sobie soku gdy usłyszałam dzwonek do drzwi. Ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam w drzwiach Zayn'a.
J- Hej skąd wiedziałeś, w którym pokoju jestem?
Z- Hej. Zapytałem się w recepcji
J- Wejdź zapraszam.
Z- Ok. Dzięki
J- Napijesz się czegoś?
Z- Tak.
J- Może być sok pomarańczowy ?
Z- Tak. Skąd wiedziałaś, że to mój ulubiony sok.
J- Bo to też mój ulubiony sok.
Z- O to super.
Z- Mam dla Ciebie niespodziankę za godzinę wpadną tu chłopaki.
J- O to super.
Ciąg dalszy za tydzień
Przeczytałeś/aś - komentarz
J- Hej skąd wiedziałeś, w którym pokoju jestem?
Z- Hej. Zapytałem się w recepcji
J- Wejdź zapraszam.
Z- Ok. Dzięki
J- Napijesz się czegoś?
Z- Tak.
J- Może być sok pomarańczowy ?
Z- Tak. Skąd wiedziałaś, że to mój ulubiony sok.
J- Bo to też mój ulubiony sok.
Z- O to super.
Z- Mam dla Ciebie niespodziankę za godzinę wpadną tu chłopaki.
J- O to super.
Ciąg dalszy za tydzień
Przeczytałeś/aś - komentarz
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Najpiękniejszy dzień mojego życia część 2
Liam Payne
Oświadczył mi się!!! On mi się oświadczył!!! To była dla mnie wspaniała nowina. Bardzo się ucieszyłam. Bawiliśmy się do 3:00 nad ranem. Na następny dzień zadzwoniłam do moich rodziców i do brata. Pochwaliłam im się i powiedziałam, że raczej wrzeszczałam jak wariatka, że on chce za mnie wyjść!!! Dla rodziców to była cudowna wiadomość i się ucieszyli.
Cztery miesiące później
Dziś odbył się nasz przepiękny ślub, a potem wesele do białego rana. Moje urodziny i to wesele to były najpiękniejsze dni w moim całym życiu.
Oświadczył mi się!!! On mi się oświadczył!!! To była dla mnie wspaniała nowina. Bardzo się ucieszyłam. Bawiliśmy się do 3:00 nad ranem. Na następny dzień zadzwoniłam do moich rodziców i do brata. Pochwaliłam im się i powiedziałam, że raczej wrzeszczałam jak wariatka, że on chce za mnie wyjść!!! Dla rodziców to była cudowna wiadomość i się ucieszyli.
Cztery miesiące później
Dziś odbył się nasz przepiękny ślub, a potem wesele do białego rana. Moje urodziny i to wesele to były najpiękniejsze dni w moim całym życiu.
niedziela, 22 czerwca 2014
Najpiękniejszy dzień mojego życia
Liam Payne
Wczoraj był najlepszy dzień w moim życiu. Więc to było tak. Liam i ja byliśmy w domu. Dzisiaj były moje urodziny i myślałam, że Liam będzie o nich pamiętał, a jednak zapomniał. Był niedostępny i jakiś dziwny. Pomyślałam, że on coś przede mną ukrywa, ale nie wiedziałam co. Poza tym miałam wątpliwości. Kiedy nagle zadzwonił dzwonek. Liam otworzył i okazało się, że to jego najlepszy przyjaciel. Liam wyszedł z nim na zewnątrz, a ja poszłam za nimi. Podsłuchałam ich rozmowę. Wiem, że to było nie w porządku, ale po prostu musiałam to zrobić. Słyszałam, że mówią o jakimś spotkaniu z jakąś laską. Pomyślałam, że on mnie zdradza. I wtedy Liam usłyszał jak mówię do siebie. On dobrze wiedział, że ich podsłuchuje. Zastawił na mnie pułapkę, żeby wiedzieć czy mu ufam. Usłyszałam, że to spotkanie odbędzie się o 14:30. Następnego dnia zgrywałam niedostępną i udawałam, że nic nie wiem o jego romansikach. Wybiła 14:20. Liam powiedział mi, że jedzie się spotkać z jakimś kumplem. Wiedziałam, że on mnie okłamuje. Po prostu to czułam. Postanowiłam pojechać za nim. Gdy już byłam na miejscu wtedy wyszłam z samochodu i poszłam za Liam' em. Wszedł do jakiejś willi z basenem otoczonej kwiatami. Pomyślałam, że to dom tej dziewczyny, z którą mnie zdradza. Pewnie była bogata. Weszłam do tego domu bardzo cicho, żeby nikt mnie nie słyszał. I wtedy zaświeciło się światło i zobaczyli mnie tam moi przyjaciele i znajomi, a w nich Liam. Byli tam Gabrysia, Karolina, Sebastian, Patrycja i inni. Wszystko stało się jasne. Liam pewnie zgrywał niedostępnego, żebym myślała, że on zapomniał o moich urodzinach. Dobrze wiedział, że pojadę do tego domu z myślą, że pojadę go obserwować. Dostałam od wszystkich piękne i cudowne prezenty. Od Sebastiana bluzę, którą zawsze chciałam mieć. Od Karoliny, Patrycji i Gabi dostałam bransoletkę identyczną jak one miały. Symbolizowało to naszą przyjaźń i dostałam jeszcze od nich od każdej osobna laurkę i wreszcie od Liam' a mojego chłopaka dostałam najpiękniejszy prezent na całym świecie.
Oświadczył mi się!!!
Wczoraj był najlepszy dzień w moim życiu. Więc to było tak. Liam i ja byliśmy w domu. Dzisiaj były moje urodziny i myślałam, że Liam będzie o nich pamiętał, a jednak zapomniał. Był niedostępny i jakiś dziwny. Pomyślałam, że on coś przede mną ukrywa, ale nie wiedziałam co. Poza tym miałam wątpliwości. Kiedy nagle zadzwonił dzwonek. Liam otworzył i okazało się, że to jego najlepszy przyjaciel. Liam wyszedł z nim na zewnątrz, a ja poszłam za nimi. Podsłuchałam ich rozmowę. Wiem, że to było nie w porządku, ale po prostu musiałam to zrobić. Słyszałam, że mówią o jakimś spotkaniu z jakąś laską. Pomyślałam, że on mnie zdradza. I wtedy Liam usłyszał jak mówię do siebie. On dobrze wiedział, że ich podsłuchuje. Zastawił na mnie pułapkę, żeby wiedzieć czy mu ufam. Usłyszałam, że to spotkanie odbędzie się o 14:30. Następnego dnia zgrywałam niedostępną i udawałam, że nic nie wiem o jego romansikach. Wybiła 14:20. Liam powiedział mi, że jedzie się spotkać z jakimś kumplem. Wiedziałam, że on mnie okłamuje. Po prostu to czułam. Postanowiłam pojechać za nim. Gdy już byłam na miejscu wtedy wyszłam z samochodu i poszłam za Liam' em. Wszedł do jakiejś willi z basenem otoczonej kwiatami. Pomyślałam, że to dom tej dziewczyny, z którą mnie zdradza. Pewnie była bogata. Weszłam do tego domu bardzo cicho, żeby nikt mnie nie słyszał. I wtedy zaświeciło się światło i zobaczyli mnie tam moi przyjaciele i znajomi, a w nich Liam. Byli tam Gabrysia, Karolina, Sebastian, Patrycja i inni. Wszystko stało się jasne. Liam pewnie zgrywał niedostępnego, żebym myślała, że on zapomniał o moich urodzinach. Dobrze wiedział, że pojadę do tego domu z myślą, że pojadę go obserwować. Dostałam od wszystkich piękne i cudowne prezenty. Od Sebastiana bluzę, którą zawsze chciałam mieć. Od Karoliny, Patrycji i Gabi dostałam bransoletkę identyczną jak one miały. Symbolizowało to naszą przyjaźń i dostałam jeszcze od nich od każdej osobna laurkę i wreszcie od Liam' a mojego chłopaka dostałam najpiękniejszy prezent na całym świecie.
Oświadczył mi się!!!
niedziela, 15 czerwca 2014
Pocałunek pod jemiołą Harry Styles
Jestem dziewczyną Harry' ego. Właśnie są święta Bożego Narodzenia. Siedziałam smutna przy stoliku z zakupami. Zobaczyłam Harry' ego, który zbliżał się do mnie.
(H)- Cześć Kochanie
(J)- Cześć Harry
(H)- Czemu siedzisz tutaj całkiem sama w tym dniu nikt nie powinien być sam.
(H)- Chodź pójdziemy zrobić sobie zdjęcia
Weszliśmy do pomieszczenia i pozowaliśmy, robiliśmy dziwne zdjęcia.
Wyszliśmy i otrzymaliśmy każdy po swoich zdjęciach.
Wtedy musiała pojawić się była Harry' ego. Oni sobie rozmawiali nie zwracając na mnie uwagi, a ja siedziałam smutna w kącie stolika. Nareszcie sobie poszła. Rozmawialiśmy potem tylko we dwoje. Chodziliśmy razem po różnych stoiskach, aby wybrać coś sobie na wzajem. Ja mu wybrałam szary w czarne paski szalik a on dobrze się bawiąc taką samą czapkę dla mnie. No nie znowu ona była Harry' ego. Poprosiła go czyby nie pomógł jej znaleźć coś dla jej chłopaka. On oczywiście się zgodził. Ja nie mogłam na to patrzeć i poszłam sobie. Zatrzymałam się przed sklepem, który był już zamknięty i patrzyłam się na piękną, granatową sukienkę. Ze smutkiem i łzami w oczach poszłam do domu. Weszłam rzuciłam się na łóżko i płakałam w poduszkę, bo Harry znowu wybrał swoją ex.Tak dobrze się się bawili, że nawet nie raczył zadzwonić. Rano obudziłam się i chwyciłam książkę zaczęłam ją czytać, przerwałam i myślałam o Harry' m. Nie chciało mi się jej już czytać więc wzięłam zakładkę, na której były wczorajsze Zdjęcia z moim ukochanym. Na stoliku leżało niebieskie pudełko zawiązane wstążką. Otworzyłam i zobaczyłam sukienkę, na którą się wczoraj patrzyłam i bardzo mi się podoba. Pod nią leżała także kartka świąteczna. Otworzyłam ją i przeczytałam.
Były to życzenia i przeprosiny od mojego chłopaka, oraz prośba o spotkanie. Ubrałam się w ta sukienkę, która od niego dostałam i poszłam na spotkanie z nim.
Pocałował mnie i jeszcze raz przeprosił.Otworzył drzwi od samochodu i pojechaliśmy na takie świętowanie pod gołym niebem. I znowu ona zaczepiła Harry' ego wskazała na szalik, który ja mu dałam jej chłopak miał taki sam. Harry musiał jej wczoraj dać ten co ja mu dałam. Weszliśmy na środek. Zaczęliśmy się całować. Potem spojrzeliśmy w górę i zobaczyliśmy jemiołę. Całowaliśmy się pod jemiołą.<3<3<3
(H)- Cześć Kochanie
(J)- Cześć Harry
(H)- Czemu siedzisz tutaj całkiem sama w tym dniu nikt nie powinien być sam.
(H)- Chodź pójdziemy zrobić sobie zdjęcia
Weszliśmy do pomieszczenia i pozowaliśmy, robiliśmy dziwne zdjęcia.
Wyszliśmy i otrzymaliśmy każdy po swoich zdjęciach.
Wtedy musiała pojawić się była Harry' ego. Oni sobie rozmawiali nie zwracając na mnie uwagi, a ja siedziałam smutna w kącie stolika. Nareszcie sobie poszła. Rozmawialiśmy potem tylko we dwoje. Chodziliśmy razem po różnych stoiskach, aby wybrać coś sobie na wzajem. Ja mu wybrałam szary w czarne paski szalik a on dobrze się bawiąc taką samą czapkę dla mnie. No nie znowu ona była Harry' ego. Poprosiła go czyby nie pomógł jej znaleźć coś dla jej chłopaka. On oczywiście się zgodził. Ja nie mogłam na to patrzeć i poszłam sobie. Zatrzymałam się przed sklepem, który był już zamknięty i patrzyłam się na piękną, granatową sukienkę. Ze smutkiem i łzami w oczach poszłam do domu. Weszłam rzuciłam się na łóżko i płakałam w poduszkę, bo Harry znowu wybrał swoją ex.Tak dobrze się się bawili, że nawet nie raczył zadzwonić. Rano obudziłam się i chwyciłam książkę zaczęłam ją czytać, przerwałam i myślałam o Harry' m. Nie chciało mi się jej już czytać więc wzięłam zakładkę, na której były wczorajsze Zdjęcia z moim ukochanym. Na stoliku leżało niebieskie pudełko zawiązane wstążką. Otworzyłam i zobaczyłam sukienkę, na którą się wczoraj patrzyłam i bardzo mi się podoba. Pod nią leżała także kartka świąteczna. Otworzyłam ją i przeczytałam.
Były to życzenia i przeprosiny od mojego chłopaka, oraz prośba o spotkanie. Ubrałam się w ta sukienkę, która od niego dostałam i poszłam na spotkanie z nim.
Pocałował mnie i jeszcze raz przeprosił.Otworzył drzwi od samochodu i pojechaliśmy na takie świętowanie pod gołym niebem. I znowu ona zaczepiła Harry' ego wskazała na szalik, który ja mu dałam jej chłopak miał taki sam. Harry musiał jej wczoraj dać ten co ja mu dałam. Weszliśmy na środek. Zaczęliśmy się całować. Potem spojrzeliśmy w górę i zobaczyliśmy jemiołę. Całowaliśmy się pod jemiołą.<3<3<3
środa, 11 czerwca 2014
Miłosna pomyłka Louis Tomlinson
Pewnego dnia gdy wracałam ze sklepu zauważyłam mojego chłopaka Louisa Tomlinsona członka zespołu one direction .Widziałam go jak się przytulał z jakąś obcą dziewczyną.Zaczęli się przytulać.Nie mogłam uwierzyć w to co widzę.Zrobiłam się zazdrosna.Chciałam wyjsć i na niego nawrzeszczeć,ale postanowiłam go śledzić.Więc jechałam za nim i za tą laską i nic ciekawego się nie działo.Zaczęłam się już nudzić tym śledztwem i powoli już myślałam ,że nic go już z niż nie łączy.Powoli już odjeżdżałam kiedy nagle zobaczyłam jak Louis i ta dziewczyna zaczęli sie obejmować.Nie mogłam już na to patrzeć.Puściły mi nerwy,więc wyszłam z auta i nawrzeszczałam strasznie na niego.Potem poszliśmy do domu i przez drogę się do siebie nie odzywaliśmy.Następnego dnia wyszłam z Gabrysią i Karoliną na zakupy.Wszystko było dobrze dopóki nie zobaczyłam Louisa-mojego chłopaka z tą laską.Miałam już tego wszystkiego dosyć.Podeszłam do tej dziewczyny i Louisa, zrobiłam mu awanturę i zerwałam z nim.Na następny dzień nie odezwaliśmy się do siebie ani jednym słowem.Louis próbował wytłumaczyć mi wszystko,ale nic z tego.Wyprowadziłam się na jakiś czas do Gabrysi żeby to sobie przemyśleć.Potem Louis przyszedł do domu Gabrysi i porozmawialiśmy sam na sam.wytłumaczył mi wszystko,że ta dziewczyna to jego kuzynka,która przyjechała z Meksyku.Gdy to usłyszałam nie mogłam w to uwierzyć.Zrobiło mi się strasznie głupio,że nie chciałam wysłuchać Louisa.Później mój chłopak mi wybaczył,ale potrzebował czasu.Potem poszliśmy na spacer i do mojej ulubionej kawiarni.Strasznie się cieszyłam,ż Louis mi wybaczył i,że wszystko jest po staremu.
Uratowane Życie Niall Horan
Dwa lata temu przeprowadziłam się do Londynu. Cały czas miałam nadzieję, że spotkam swojego idola, którym był Niall Horan. Tego dnia był piątek mój ulubiony dzień bardzo się śpieszyłam. Nie patrząc na ulicę zaczęłam iść po przejściu dla pieszych. Nagle ktoś mocno złapał mnie za rękę i pociągną do siebie. Odwróciłam się szybko i zobaczyłam Niall 'a. Blondyn uratował mi życie, bo nie zauważyłam nadjeżdżającego samochodu. Podziękowałam mu serdecznie za uratowanie mojego życia. Niall zabrał mnie do siebie, przedstawił mnie reszcie chłopaków. wtedy zadzwonił mój telefon. Moja sąsiadka zadzwoniła, że moją babcie właśnie zabrała karetka.Chłopakom powiedziałam, że muszę szybko jechać do szpitala, bo pogotowie wzięło moją babcie 15 minut temu. Chłopaki powiedzieli, że nie zostawią mnie z tym samą. Zayn wziął moją rękę i otworzył drzwi od samochodu.
(J)-Ale z niego dżentelmen<3
Po 10 minutach byłam już w szpitalu chłopaki weszli ze mną do środka. Pobiegłam z Zayn ' em do recepcji.
(J)-Gdzie leży moja babcia przed chwilą przywiozło ja tu pogotowie.
Pielęgniarka wskazała drzwi na przeciwko mnie i kazała czekać aż lekarz wyjdzie.
Po godzinie wyszedł lekarz i powiedział to tylko zesłabnięcie i pozwolił wejść do niej.
2 dni później
Chłopaki wspierali mnie przez te 2 dni. Jeździli ze mną do szpitala. A w drugi dzień pojechali ze mną po moją babcie.
Babcia wróciła do siebie do domu aja spędzałam czas z chłopakami.
4 MIESIĄCE PÓŹNIEJ
Niall oświadczył mi się i zostaliśmy szczęśliwą parą
wtorek, 10 czerwca 2014
Niezwykłe spotkanie
Cześć! Witamy na blogu o One Direction Zapraszamy do czytania!
Zayn
Był piatek właśnie skończyłam lekcje.W złym humorze szłam na piechotę do domu.Myślałam, że nic gorszego juz nie może się stać, ale się pomyliłam.Jakiś chłopak przejechał na deskorolce i niechcąco zachaczył o mnie. Wtedy przewróciłam się.Ku mojemu dźdiwieniu od razu się zaczymał podszedł do mnie podał rękę i zapytał ,,Nic ci się nie stało''?Odpowiedziałam ,,Nie''.Następnie przeprosił mnie i zapytał,,Jak mam na imię''?Odpowiedziałam ( T.I).Myślałam sobie, skąś znam ten głos.Nagle nie znajomy o czym teraz myśle, odpowiedziałam nieśmiale skąś cie kojarzę tylko nie mogę sobie przypomnieć skąd.Wtedy odpowiedział mi mam na imię Zayn.Zapytałam się to ty Zayn z One Direction.Odpowiedział tak.Wcześniej nie mogłam go poznać, bo miał kaptur na głowie.Poprosił mnie o mój numer telefonu.Gdy już wymieniliśmy się numerami telefonu zaprosił mnie do kina na następny dzień.Wróciłam do domu cała w skowronkach, bo przecież Zayn to mój ulubiony chłopak z One Direction.Przez resztę dnia pisaliśmy do siebie SMS-y.Byłam bardzo zmęczona więc wcześnie zasnęłam.Następnego dnia poszłam na miasto by kupić sobie coś ładnego na wieczór.Właśnie wychodziłam ze sklepu z moją nową sukienką nawet nie zauważyłam Zayn'a kiedy przechodził.Zderzyliśmy się po jakiejś chwili zobaczyliśmy się i z usmiechem powiedzieliśmy sonie w raz ,,Cześć''to jeszcze bardziej nas rozśmieszyło.Zayn powiedział, że musi już isć, bo musi zdąrzyć z niespodzianką dla mnie. Trochę mnie zaskoczy, bo przecierz znamy się zaledwie kilkanaście godzin, ale wtedy pomyslałam, że może chce być poprostu miły. Nareszcie nadeszło moje wymarzone spotkanie z moim idolem. Na przywitanie pocałował mnie w policzek i połorzył mi swoje ręce na moich oczach, prowadził mnie, ale przecież miałam zamknięte oczy i nic nie widziałam. Nagle zdiął swoje ręce z moich oczu, ale powiedział, żebym jeszcze nie otwierała oczu.Po kilku sekundach powiedział ,, (T.I) Otwórz oczy słońce''. Ja otworzyłam oczy i nie wierzyłam co widzę. Piękny stolik z bykietem kwiatów i pysznym jedzeniem. Zjedliśmy kolację przy świecach. Powiedział mi, że pięknie wyglądam. Odpowiedziałam ,,Dzięki''. Wtedy dał mi małą torebkę, w której nic nie było. Roześmiałam się wraz z nim. Wtedy powiedział mi, że rozmawiał z resztą chłopaków z zespołu i powiedział mi, że chcą żebym wystąpiłam w ich nowym teledysku do piosenki,, Gotta Be You''. Rzuciłam mu się na szyję i z całego serca podziękowałam mu za to.Nasze spotkanie powoli dobiegało końca. Omówiliśmy nasze kolejne spotkanie tym razem z całym zespołemw studiu. Na pożegnanie pocałowaliśmy się. Zadzwoniłam potem jeszcze do Zayna by zapytać się go czy mogę zabrać do studiam moje dwie przyjaciółki. Zayn chętnie się zgodził, jeszcze raz mu podziękowałam. Następnego dnia wraz z Patrycją i Gabrysią poszłyśmy do studia.Moje przyjaciółki nie wiedziały po co tam idziemy. Nic nie powiedziałam, ponieważ chciałam im zrobić niespodziankę. Weszłyśmy zadowolone do studia i powiedziałem dziewczynom żeby zmknęły oczy. Gdy zamknęły oczy przywitałam się z Harry'm, Louise'm, Liam'em, Niall'em ku mojemy zdziwieniu nie było Zayn'a. Poprosiłam chłopaków żeby po cichu staneli za Patrycją i Gabrysią. Powiedziałam dziewczynom, żeby otworzyły oczy. One od razu otworzyły oczy i ze złymi humorami powiedziały po co ich tu przyprowadziłam, a ja wtedy powiedziałam po to i pokazałam na chłopaków, którzy stali za nimi. Obie odwruciły się i z wrażenia zaczęły mi dziękować. Patrycja wpadła w oko Harry'emu, a Gabrysia Louis'owi. Zapytałam się chłopaków gdzie jest Zayn oni powiedzieli,że za raz powiniwn przyjść. W tym momencie wszedł Zayn z bukietem moich ulubionych kwiatów. Przywitałam się z nim i wtedy wręczył mi bukiet czeronych róż. Przedstawiłam mu moje przyjaciółki i powiedziałm im, że dostałam propozycję występu w klipie One Direction. Pogratulowały mi. Wtedy Zayn powiedział mi, że na końcu tego klipu dziewczuna całuje go. Zapytał mnie czy tą dziewczyną mogę być ja. Wtedy zaniemówiłam, po kilku mninutach zgodziłam się. Nadeszło nagranie teledysku, w którym miałam pocałować Zayna. Pod koniec piosenki Zayn łapie mnie za ręcę i śpiewa dla mnie. Nadszedł koniec piosenki w tej chwili całuję mojego największego idola. Koniec teledysku już miałam iść do domu kiedy Zayn powiedział ,,A dokąd idziesz?''. Ja odpowiedziałam ,,Do domu''. Wtedy Zayn powiedział, że zabiera mnie na imprezę wraz z chłopakami, i że mam zabrać swoje przyjaciółki. Zayn odwiózł mnie swoim samochodem do domu i poczekał na mnie aż się ubiorę i umaluję. Po godzinie pojechaliśmy po Patrycję i Gabrysię. Po drodze zapytałam Zayna ,, Gdzie ma być ta impreza''. Odpowiedział ,, U nas w domu''. Na te słowa ucieszyłam się.Gdy już jechaliśmy do domu chłopaków cały czas rozmawialiśmy. Nareszcie dojechaliśmy, weszłyśmy do domu chłopaków, a oni już na nas czekali. Po przywitaniu Harry zajął się Patrycją, a Louis Gabrysią.Impreza się rozkręciła, a potem nocowałyśmy u nich w domu. Następnego dnia obudziłyśmy się i zeszłyśmy po schdach na 1 piętro domu. Tam już czekali na nas chłopaki z śniadaniem. Zayn zabrał mnie do parku na spacer. Spacerowaliśmy razem, w pewnej chwili Zayn złapał mnie za rękęi już tak chdziliśmy dalej. Skręciliśmy w drugą alejkę i zobaczyłam zbliżającą się znajoma twarz. To był mój były chłopak. Zayn zapytał mnie kto to jest, ja nic mu nie odpowiedziałam. Wtedy mój były chłopak jak zawsze musiał się wtrącić. Patryk zaczął mi dogadywać, ale wtedy Zayn obstał za mna i nie pozwolił Patrykowi mnie obrażać.Po zakończony spotkaniu z moim byłym podziękowałam Zayn'owi za to co dla mnie zrobił.
6 TYGODNI POŹNIEJ
Zayn,Harry i Louis oświadczyli się nam i za 2 miesiące mieliśmy wziąć ślub. Zayn dalej nie przestał mnie zaskakiwać.
2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ
Dziś był dzien naszego ślubu. Uroczystośc w kościele o jakiej zawsze marzyłam.Potem wesele do białego rana.
Zayn
Był piatek właśnie skończyłam lekcje.W złym humorze szłam na piechotę do domu.Myślałam, że nic gorszego juz nie może się stać, ale się pomyliłam.Jakiś chłopak przejechał na deskorolce i niechcąco zachaczył o mnie. Wtedy przewróciłam się.Ku mojemu dźdiwieniu od razu się zaczymał podszedł do mnie podał rękę i zapytał ,,Nic ci się nie stało''?Odpowiedziałam ,,Nie''.Następnie przeprosił mnie i zapytał,,Jak mam na imię''?Odpowiedziałam ( T.I).Myślałam sobie, skąś znam ten głos.Nagle nie znajomy o czym teraz myśle, odpowiedziałam nieśmiale skąś cie kojarzę tylko nie mogę sobie przypomnieć skąd.Wtedy odpowiedział mi mam na imię Zayn.Zapytałam się to ty Zayn z One Direction.Odpowiedział tak.Wcześniej nie mogłam go poznać, bo miał kaptur na głowie.Poprosił mnie o mój numer telefonu.Gdy już wymieniliśmy się numerami telefonu zaprosił mnie do kina na następny dzień.Wróciłam do domu cała w skowronkach, bo przecież Zayn to mój ulubiony chłopak z One Direction.Przez resztę dnia pisaliśmy do siebie SMS-y.Byłam bardzo zmęczona więc wcześnie zasnęłam.Następnego dnia poszłam na miasto by kupić sobie coś ładnego na wieczór.Właśnie wychodziłam ze sklepu z moją nową sukienką nawet nie zauważyłam Zayn'a kiedy przechodził.Zderzyliśmy się po jakiejś chwili zobaczyliśmy się i z usmiechem powiedzieliśmy sonie w raz ,,Cześć''to jeszcze bardziej nas rozśmieszyło.Zayn powiedział, że musi już isć, bo musi zdąrzyć z niespodzianką dla mnie. Trochę mnie zaskoczy, bo przecierz znamy się zaledwie kilkanaście godzin, ale wtedy pomyslałam, że może chce być poprostu miły. Nareszcie nadeszło moje wymarzone spotkanie z moim idolem. Na przywitanie pocałował mnie w policzek i połorzył mi swoje ręce na moich oczach, prowadził mnie, ale przecież miałam zamknięte oczy i nic nie widziałam. Nagle zdiął swoje ręce z moich oczu, ale powiedział, żebym jeszcze nie otwierała oczu.Po kilku sekundach powiedział ,, (T.I) Otwórz oczy słońce''. Ja otworzyłam oczy i nie wierzyłam co widzę. Piękny stolik z bykietem kwiatów i pysznym jedzeniem. Zjedliśmy kolację przy świecach. Powiedział mi, że pięknie wyglądam. Odpowiedziałam ,,Dzięki''. Wtedy dał mi małą torebkę, w której nic nie było. Roześmiałam się wraz z nim. Wtedy powiedział mi, że rozmawiał z resztą chłopaków z zespołu i powiedział mi, że chcą żebym wystąpiłam w ich nowym teledysku do piosenki,, Gotta Be You''. Rzuciłam mu się na szyję i z całego serca podziękowałam mu za to.Nasze spotkanie powoli dobiegało końca. Omówiliśmy nasze kolejne spotkanie tym razem z całym zespołemw studiu. Na pożegnanie pocałowaliśmy się. Zadzwoniłam potem jeszcze do Zayna by zapytać się go czy mogę zabrać do studiam moje dwie przyjaciółki. Zayn chętnie się zgodził, jeszcze raz mu podziękowałam. Następnego dnia wraz z Patrycją i Gabrysią poszłyśmy do studia.Moje przyjaciółki nie wiedziały po co tam idziemy. Nic nie powiedziałam, ponieważ chciałam im zrobić niespodziankę. Weszłyśmy zadowolone do studia i powiedziałem dziewczynom żeby zmknęły oczy. Gdy zamknęły oczy przywitałam się z Harry'm, Louise'm, Liam'em, Niall'em ku mojemy zdziwieniu nie było Zayn'a. Poprosiłam chłopaków żeby po cichu staneli za Patrycją i Gabrysią. Powiedziałam dziewczynom, żeby otworzyły oczy. One od razu otworzyły oczy i ze złymi humorami powiedziały po co ich tu przyprowadziłam, a ja wtedy powiedziałam po to i pokazałam na chłopaków, którzy stali za nimi. Obie odwruciły się i z wrażenia zaczęły mi dziękować. Patrycja wpadła w oko Harry'emu, a Gabrysia Louis'owi. Zapytałam się chłopaków gdzie jest Zayn oni powiedzieli,że za raz powiniwn przyjść. W tym momencie wszedł Zayn z bukietem moich ulubionych kwiatów. Przywitałam się z nim i wtedy wręczył mi bukiet czeronych róż. Przedstawiłam mu moje przyjaciółki i powiedziałm im, że dostałam propozycję występu w klipie One Direction. Pogratulowały mi. Wtedy Zayn powiedział mi, że na końcu tego klipu dziewczuna całuje go. Zapytał mnie czy tą dziewczyną mogę być ja. Wtedy zaniemówiłam, po kilku mninutach zgodziłam się. Nadeszło nagranie teledysku, w którym miałam pocałować Zayna. Pod koniec piosenki Zayn łapie mnie za ręcę i śpiewa dla mnie. Nadszedł koniec piosenki w tej chwili całuję mojego największego idola. Koniec teledysku już miałam iść do domu kiedy Zayn powiedział ,,A dokąd idziesz?''. Ja odpowiedziałam ,,Do domu''. Wtedy Zayn powiedział, że zabiera mnie na imprezę wraz z chłopakami, i że mam zabrać swoje przyjaciółki. Zayn odwiózł mnie swoim samochodem do domu i poczekał na mnie aż się ubiorę i umaluję. Po godzinie pojechaliśmy po Patrycję i Gabrysię. Po drodze zapytałam Zayna ,, Gdzie ma być ta impreza''. Odpowiedział ,, U nas w domu''. Na te słowa ucieszyłam się.Gdy już jechaliśmy do domu chłopaków cały czas rozmawialiśmy. Nareszcie dojechaliśmy, weszłyśmy do domu chłopaków, a oni już na nas czekali. Po przywitaniu Harry zajął się Patrycją, a Louis Gabrysią.Impreza się rozkręciła, a potem nocowałyśmy u nich w domu. Następnego dnia obudziłyśmy się i zeszłyśmy po schdach na 1 piętro domu. Tam już czekali na nas chłopaki z śniadaniem. Zayn zabrał mnie do parku na spacer. Spacerowaliśmy razem, w pewnej chwili Zayn złapał mnie za rękęi już tak chdziliśmy dalej. Skręciliśmy w drugą alejkę i zobaczyłam zbliżającą się znajoma twarz. To był mój były chłopak. Zayn zapytał mnie kto to jest, ja nic mu nie odpowiedziałam. Wtedy mój były chłopak jak zawsze musiał się wtrącić. Patryk zaczął mi dogadywać, ale wtedy Zayn obstał za mna i nie pozwolił Patrykowi mnie obrażać.Po zakończony spotkaniu z moim byłym podziękowałam Zayn'owi za to co dla mnie zrobił.
6 TYGODNI POŹNIEJ
Zayn,Harry i Louis oświadczyli się nam i za 2 miesiące mieliśmy wziąć ślub. Zayn dalej nie przestał mnie zaskakiwać.
2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ
Dziś był dzien naszego ślubu. Uroczystośc w kościele o jakiej zawsze marzyłam.Potem wesele do białego rana.
Niezwykłe spotkanie Zayn Malik
Cześć! Witamy na blogu o One Direction, na którego będziemy wrzucać posty. ZAPRASZAMY!
Zayn
Był piątek właśnie skończyłam lekcje.W złym humorze szłam na piechotę do domu.Myślałam, że nic gorszego już nie może się stać, ale się pomyliłam.Jakiś chłopak przejechał na deskorolce i niechcąco zahaczył o mnie. Wtedy przewróciłam się.Ku mojemu zdziwieniu od razu się zatrzymał podszedł do mnie podał rękę i zapytał ,,Nic ci się nie stało''?Odpowiedziałam ,,Nie''.Następnie przeprosił mnie i zapytał,,Jak mam na imię''?Odpowiedziałam ( T.I).Myślałam sobie, skądś znam ten głos.Nagle nie znajomy o czym teraz myślę, odpowiedziałam nieśmiale skądś cie kojarzę tylko nie mogę sobie przypomnieć skąd.Wtedy odpowiedział mi mam na imię Zayn. Zapytałam się to ty Zayn z One Direction. Odpowiedział tak.Wcześniej nie mogłam go poznać, bo miał kaptur na głowie.Poprosił mnie o mój numer telefonu.Gdy już wymieniliśmy się numerami telefonu zaprosił mnie do kina na następny dzień.Wróciłam do domu cała w skowronkach, bo przecież Zayn to mój ulubiony chłopak z One Direction. Przez resztę dnia pisaliśmy do siebie SMS-y.Byłam bardzo zmęczona więc wcześnie zasnęłam.Następnego dnia poszłam na miasto by kupić sobie coś ładnego na wieczór.Właśnie wychodziłam ze sklepu z moją nową sukienką nawet nie zauważyłam Zayn'a kiedy przechodził.Zderzyliśmy się po jakiejś chwili zobaczyliśmy się i z uśmiechem powiedzieliśmy sonie w raz ,,Cześć''to jeszcze bardziej nas rozśmieszyło. Zayn powiedział, że musi już iść, bo musi zdążyć z niespodzianką dla mnie. Trochę mnie zaskoczy, bo przecież znamy się zaledwie kilkanaście godzin, ale wtedy pomyślałam, że może chce być po prostu miły. Nareszcie nadeszło moje wymarzone spotkanie z moim idolem. Na przywitanie pocałował mnie w policzek i położył mi swoje ręce na moich oczach, prowadził mnie, ale przecież miałam zamknięte oczy i nic nie widziałam. Nagle zdjął swoje ręce z moich oczu, ale powiedział, żebym jeszcze nie otwierała oczu.Po kilku sekundach powiedział ,, (T.I) Otwórz oczy słońce''. Ja otworzyłam oczy i nie wierzyłam co widzę. Piękny stolik z bukietem kwiatów i pysznym jedzeniem. Zjedliśmy kolację przy świecach. Powiedział mi, że pięknie wyglądam. Odpowiedziałam ,,Dzięki''. Wtedy dał mi małą torebkę, w której nic nie było. Roześmiałam się wraz z nim. Wtedy powiedział mi, że rozmawiał z resztą chłopaków z zespołu i powiedział mi, że chcą żebym wystąpiłam w ich nowym teledysku do piosenki,, Gotta Be You''. Rzuciłam mu się na szyję i z całego serca podziękowałam mu za to.Nasze spotkanie powoli dobiegało końca. Omówiliśmy nasze kolejne spotkanie tym razem z całym zespołem w studiu. Na pożegnanie pocałowaliśmy się. Zadzwoniłam potem jeszcze do Zayn ' a by zapytać się go czy mogę zabrać do studia moje dwie przyjaciółki. Zayn chętnie się zgodził, jeszcze raz mu podziękowałam. Następnego dnia wraz z Patrycją i Gabrysią poszłyśmy do studia.Moje przyjaciółki nie wiedziały po co tam idziemy. Nic nie powiedziałam, ponieważ chciałam im zrobić niespodziankę. Weszłyśmy zadowolone do studia i powiedziałem dziewczynom żeby zamknęły oczy. Gdy zamknęły oczy przywitałam się z Harry'm, Louise'm, Liam'em, Niall'em ku mojemu zdziwieniu nie było Zayn'a. Poprosiłam chłopaków żeby po cichu stanęli za Patrycją i Gabrysią. Powiedziałam dziewczynom, żeby otworzyły oczy. One od razu otworzyły oczy i ze złymi humorami powiedziały po co ich tu przyprowadziłam, a ja wtedy powiedziałam po to i pokazałam na chłopaków, którzy stali za nimi. Obie odwróciły się i z wrażenia zaczęły mi dziękować. Patrycja wpadła w oko Harry'emu, a Gabrysia Louis'owi. Zapytałam się chłopaków gdzie jest Zayn oni powiedzieli,że za raz powinien przyjść. W tym momencie wszedł Zayn z bukietem moich ulubionych kwiatów. Przywitałam się z nim i wtedy wręczył mi bukiet czerwonych róż. Przedstawiłam mu moje przyjaciółki i powiedział im, że dostałam propozycję występu w klipie One Direction. Pogratulowały mi. Wtedy Zayn powiedział mi, że na końcu tego klipu dziewczyna całuje go. Zapytał mnie czy tą dziewczyną mogę być ja. Wtedy zaniemówiłam, po kilku minutach zgodziłam się. Nadeszło nagranie teledysku, w którym miałam pocałować Zayn ' a. Pod koniec piosenki Zayn łapie mnie za ręce i śpiewa dla mnie. Nadszedł koniec piosenki w tej chwili całuję mojego największego idola. Koniec teledysku już miałam iść do domu kiedy Zayn powiedział ,,A dokąd idziesz?''. Ja odpowiedziałam ,,Do domu''. Wtedy Zayn powiedział, że zabiera mnie na imprezę wraz z chłopakami, i że mam zabrać swoje przyjaciółki. Zayn odwiózł mnie swoim samochodem do domu i poczekał na mnie aż się ubiorę i umaluję. Po godzinie pojechaliśmy po Patrycję i Gabrysię. Po drodze zapytałam Zayn ' a ,, Gdzie ma być ta impreza''. Odpowiedział ,, U nas w domu''. Na te słowa ucieszyłam się.Gdy już jechaliśmy do domu chłopaków cały czas rozmawialiśmy. Nareszcie dojechaliśmy, weszłyśmy do domu chłopaków, a oni już na nas czekali. Po przywitaniu Harry zajął się Patrycją, a Louis Gabrysią.Impreza się rozkręciła, a potem nocowałyśmy u nich w domu. Następnego dnia obudziłyśmy się i zeszłyśmy po schodach na 1 piętro domu. Tam już czekali na nas chłopaki z śniadaniem. Zayn zabrał mnie do parku na spacer. Spacerowaliśmy razem, w pewnej chwili Zayn złapał mnie za rękę już tak chodziliśmy dalej. Skręciliśmy w drugą alejkę i zobaczyłam zbliżającą się znajoma twarz. To był mój były chłopak. Zayn zapytał mnie kto to jest, ja nic mu nie odpowiedziałam. Wtedy mój były chłopak jak zawsze musiał się wtrącić. Patryk zaczął mi dogadywać, ale wtedy Zayn obstał za mną i nie pozwolił Patrykowi mnie obrażać.Po zakończony spotkaniu z moim byłym podziękowałam Zayn'owi za to co dla mnie zrobił.
6 TYGODNI PÓŹNIEJ
Zayn,Harry i Louis oświadczyli się nam i za 2 miesiące mieliśmy wziąć ślub. Zayn dalej nie przestał mnie zaskakiwać.
2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ
Dziś był dzień naszego ślubu. Uroczystość w kościele o jakiej zawsze marzyłam.Potem wesele do białego rana.
Następna część za tydzień.
Subskrybuj:
Posty (Atom)