Z - Mam dla ciebie niespodziankę za godzinę wpadnie tu reszta chłopaków .
J- Wow, ale super!
Z- No wiesz muszę ci powiedzieć, że świetnie tańczysz.
J- Oh, dziękuję. Ty też.
Z- Dzięki.
J- Proszę sok pomarańczowy.
Z- Dzięki Gabi
Z- Masz piękne imię zresztą jak jego właścicielka.
J- Zayn dzięki za komplement.
Z- To mamy jeszcze godzinę do przyjścia chłopaków.
J- No tak. To co robimy?
Z- A może jakiś horror?
J- Ok. Zgadzam się .
Z- Boisz się horrorów?
J- Wstyd się przyznać ale tak.
Z- Jak chcesz to nie musimy oglądać horroru.
J- Nie czas najwyższy przezwyciężyć strach.
Z- Jak chcesz. Zawsze możesz się przytulić i złapać za rękę.
J- Ok. Dzięki. Na pewno skorzystam.
Z- Miło mi.
Zaczął się film był naprawdę straszny. W momencie, w którym miała być zabita jakaś dziewczyna złapałam Zayn' a mocno za rękę i zamknęłam oczy. Zayn mocno mnie przytulił i pocałował w policzek.Po godzinie usłyszałam dzwonek do drzwi. Leniwie zeszłam z kanapy i otworzyłam drzwi.W drzwiach stali Louis, Harry, Niall i Liam.
H- Cześć Gabi
J- Cześć Harry
Reszta Chłopaków- Cześć piękna
J- Cześć chłopaki
J- Zapraszam rozgośćcie się.
N- Dziękujemy
J- My z Zayn' em oglądamy horror chcecie z nami, czy może coś innego?
L- Chętnie oglądniemy horror, co nie chłopaki?
R- Jasne
J- Chcecie sok pomarańczowy?
Ch- Tak, chetnie
J- Proszę bardzo
Ch- Dziękujemy
Jeszcze przez pół godziny oglądaliśmy wszyscy ten straszny film. Właśnie wtedy zadzwonił telefon Zayna . Odebrał go,a my wszyscy poszliśmy do kuchni zrobić coś do jedzenia.Po 15 minutach weszliśmy do salonu gdzie siedział smutny Zayn. Louis podszedł do niego i zapytał-
L- Zayn co się stało?
Zayn zakrył dłońmi twarz i powiedział przez zaciśnięte zęby jedno krótkie zdanie
Z- Perrie ze mną zerwała
L- Co?
Z- To co słyszałeś
Li- Przecież byliście wspaniałą parą.
Z- Właśnie byliśmy.
Z- Nawet nie miała odwagi powiedzieć mi tego prosto w oczy.
H- A powiedziała przynajmniej z jakiego powodu?
Z- Powiedziała tylko, że się zakochała i zrywa ze mną.
N- A miało być tak miło
Z- No i będzie.
Z- Taka wiadomość nie zepsuje nam wieczoru. Podziwiam go. Ja na jego miejscu już dawno bym ryczała.
J- Zapraszam do stołu.
wszyscy jedliśmy kanapki i rozmawialiśmy. Ale po Zaynie widać było, że jego teraz już była dziewczyna bardzo go zraniła.Harry zauważając minę chłopaka dodał.
H- Zayn nie martw się będzie następna.
H- Wiesz już mam kogoś na oku dla ciebie.
Z- Tak kogo?
H- A właśnie siedzi obok ciebie.
To zdanie wyrwało mnie z myślenia o Zaynie. Teraz siedziałam zaciekawiona w rozmowę.
H- Tak dobrze słyszałeś właśnie Gabi.
J- A co Gabi?
Następna cześć za tydzień
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz