Jestem dziewczyną Harry' ego. Właśnie są święta Bożego Narodzenia. Siedziałam smutna przy stoliku z zakupami. Zobaczyłam Harry' ego, który zbliżał się do mnie.
(H)- Cześć Kochanie
(J)- Cześć Harry
(H)- Czemu siedzisz tutaj całkiem sama w tym dniu nikt nie powinien być sam.
(H)- Chodź pójdziemy zrobić sobie zdjęcia
Weszliśmy do pomieszczenia i pozowaliśmy, robiliśmy dziwne zdjęcia.
Wyszliśmy i otrzymaliśmy każdy po swoich zdjęciach.
Wtedy musiała pojawić się była Harry' ego. Oni sobie rozmawiali nie zwracając na mnie uwagi, a ja siedziałam smutna w kącie stolika. Nareszcie sobie poszła. Rozmawialiśmy potem tylko we dwoje. Chodziliśmy razem po różnych stoiskach, aby wybrać coś sobie na wzajem. Ja mu wybrałam szary w czarne paski szalik a on dobrze się bawiąc taką samą czapkę dla mnie. No nie znowu ona była Harry' ego. Poprosiła go czyby nie pomógł jej znaleźć coś dla jej chłopaka. On oczywiście się zgodził. Ja nie mogłam na to patrzeć i poszłam sobie. Zatrzymałam się przed sklepem, który był już zamknięty i patrzyłam się na piękną, granatową sukienkę. Ze smutkiem i łzami w oczach poszłam do domu. Weszłam rzuciłam się na łóżko i płakałam w poduszkę, bo Harry znowu wybrał swoją ex.Tak dobrze się się bawili, że nawet nie raczył zadzwonić. Rano obudziłam się i chwyciłam książkę zaczęłam ją czytać, przerwałam i myślałam o Harry' m. Nie chciało mi się jej już czytać więc wzięłam zakładkę, na której były wczorajsze Zdjęcia z moim ukochanym. Na stoliku leżało niebieskie pudełko zawiązane wstążką. Otworzyłam i zobaczyłam sukienkę, na którą się wczoraj patrzyłam i bardzo mi się podoba. Pod nią leżała także kartka świąteczna. Otworzyłam ją i przeczytałam.
Były to życzenia i przeprosiny od mojego chłopaka, oraz prośba o spotkanie. Ubrałam się w ta sukienkę, która od niego dostałam i poszłam na spotkanie z nim.
Pocałował mnie i jeszcze raz przeprosił.Otworzył drzwi od samochodu i pojechaliśmy na takie świętowanie pod gołym niebem. I znowu ona zaczepiła Harry' ego wskazała na szalik, który ja mu dałam jej chłopak miał taki sam. Harry musiał jej wczoraj dać ten co ja mu dałam. Weszliśmy na środek. Zaczęliśmy się całować. Potem spojrzeliśmy w górę i zobaczyliśmy jemiołę. Całowaliśmy się pod jemiołą.<3<3<3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz